UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Czytam już dość długo (hmm…), nie będę pisać ile lat, ok.? I z tego powodu, mam dylemat. Bo jak z tych wielu książek, mam wybrać jedną? Tylko jedną….. i jednego pisarza ? Chyba, nie potrafię. Ale przecież mogę wybrać kilku autorów i kilka książek. Autorów jest troje. Jednym z nich jest autor „Oskara i pani Róży” Éric-Emmanuel Schmitt. Wśród wielu jego utworów absolutnym hitem – dla mnie - jest „Dziecko Noego”. Nie jest to książka, którą czyta się dla odprężenia, przed snem. Porusza problemy, których sobie tak naprawdę nie uświadamiamy. Przynajmniej ja. Dopiero po przeczytaniu „Dziecka Noego” uzmysłowiłam sobie, jak czuje się dziecko, które, nie dość, że zostaje samo, bez rodziców, bez oparcia, to jeszcze zostaje pozbawione swojej tożsamości. Która wiara jest jego ? Ta, której musiał się wyrzec, czy ta, którą musiał przyjąć?

Jedną z kobiet pisarek, moich ulubionych, jest Jodi Picoult.

Pisze o sprawach współczesnych. Opisuje problemy z którymi stykamy się prawie na co dzień. W książce „Jak z obrazka” ukazuje przemoc w rodzinie. Na pozór idealna rodzina, wydawałoby się, że nic im do szczęścia nie brakuje, a jednak….

W kolejnej książce – „Bez mojej zgody”- opisuje sytuację, która wymknęła się spod kontroli. Z chęci ratowania zdrowia i życia dziecka, rodzice postanawiają mieć kolejne dziecko. Zgodne genetycznie z pierwszym…… Dziewczynka stała się „częściami zamiennymi” dla starszej siostry. Pokazany jest dylemat rodziców, którzy chcą zrobić wszystko, ale dosłownie wszystko dla ratowania życia swojego dziecka.

Na książki tej pisarki czekam z ogromną nie cierpliwością. Codziennie wchodzę na stronę wydawnictwa SOL, aby sprawdzić, czy może już jest nowa powieść p. Moniki Szwai.

Uwielbiam wszystkie Jej książki . Za ogromne poczucie humoru, optymizm.

Za wiarę, że w każdym człowieku drzemie, choć odrobina dobra.

Wśród wielu książek, moim ulubionym tytułem jest „Romans na receptę”.

Do niej wracam jak mam zły humor, chandrę i nic mi się nie chce. Czytałam ja wiele razy, ale za każdym razem potrafi naładować mnie „pozytywną energią”, rozbawi do łez, podniesie na duchu. Mam nadzieję, że Wy, drodzy Czytelnicy zachęceni przeze mnie sięgniecie po którąś z wymienionych książek, a przestawieni pisarze staną się też Waszymi ulubionymi.


Bożena Nadolska

 

 

 

 

 

 

 

 

Free Joomla! templates by L.THEME